Rozmawiam ze wszechświatem i ubijam psa

Rozmawiam ze wszechświatem i ubijam psa

W jednym ze swoich ostatnich tekstów pisałam, że nie sztuką jest ciągnąć nieudany projekt do końca. I że dużo trudniej jest porzucić coś, co jest niedokończone, tylko dlatego, że idzie w złym kierunku. A właściwie – nie idzie w dobrym.

Cóż – trudno uznać, że blog taki jak ten mógłby kiedykolwiek osiągnąć status „ukończony”. Ale mimo to, z bólem serca muszę przyznać, że nie jest to projekt udany. Pewnie się tego nie spodziewałyście. No cóż – ja też się nie spodziewałam. Jeszcze kilka dni temu, ba!, jeszcze dzisiaj rano, byłam przekonana, że co jak co, ale bloga nie porzucę. Pisałam tekst na następny dzień. Planowałam w głowie rozwój.

A teraz jestem tutaj – zdecydowana, choć decyzję podjęłam pod wpływem chwili. No cóż. Ponoć pierwszą fazą żałoby jest zaprzeczenie. Czytaj dalej

Miłość to nie wszystko

Miłość to nie wszystko

Są dwa rodzaje związków, w których coś nie gra. Takie, w których brakuje miłości. I takie, w których miłości jest dużo, ale brakuje czegoś jeszcze. Paradoksalnie oba typy są skazane na rozpad. Pierwszy z oczywistych względów. Jednak przy drugim jest trudniej. No bo co z tego, że facet Cię nie szanuje albo Wasze wizje przyszłości się rozmijają? Przecież się kochacie! Wszystko inne można naprawić, prawda? No niestety nie. Bo miłość to nie wszystko.

Czytaj dalej

Top5 najdziwniejszych seriali kryminalnych, jakie w życiu widziałam

Top5 najdziwniejszych seriali kryminalnych, jakie w życiu widziałam

Jakiś czas temu przypadkiem trafiłam na jeden z odcinków „Lucyfera„. Nie przejęłam się zbytnio tym, że oglądam od połowy sezonu, po prostu z ciekawości zerknęłam co się w tym serialu dzieje.

Po zwiastunach wydawało mi się, że jest to produkcja fantasy, coś o upadłych aniołach i biblijnych podtekstach. Bardzo się zawiodłam, gdy dotarło do mnie, że to po prostu… kolejny serial kryminalny.

Musicie wiedzieć, że ja uwielbiam kryminały. Oglądam je na tony. I choć „Lucyfer” mnie nie zachwycił, to naszła mnie mała refleksja. Bo teraz już nie da się zrobić normalnego serialu kryminalnego czy detektywistycznego. Potrzebujemy więcej i mocniej. I choć udziwnienia nie zawsze wychodzą temu gatunkowi na dobre, to znam kilka produkcji, które warto obejrzeć.

Dlatego zebrałam dla Was 5 najdziwniejszych seriali kryminalnych, jakie w życiu widziałam. Nie wszystkie są dopięte na ostatni guzik, za to idealnie nadają się do zabicia czasu w chłodny, jesienny wieczór.

Tytuły seriali są jednocześnie odnośnikiem do Filmweb 😉 Zapraszam do czytania! Czytaj dalej

Wytrwałość? Czyli odpuszczam, ale się nie poddaję

Wytrwałość? Czyli odpuszczam, ale się nie poddaję

Ciężko znoszę porażki. Zawsze tak było. Gdy coś idzie nie po mojej myśli, wpadam w gniew. Przeklinam. Płaczę. Krzyczę, że mam to w dupie i więcej nie biorę się za to, co mi nie wychodzi. Daleko mi do wyważonego, stonowanego podejścia, jakie staram się prezentować na blogu. Ale w tej swojej emocjonalności najbardziej lubię to, że uspokajam się równie szybko, jak wpadam w gniew. Wystarczy chwila, kilka spokojnych oddechów i racjonalne myślenie wraca. A razem z nim wraca mój zapał i wytrwałość w dążeniu do celu. Czytaj dalej

Ciężka praca niczego Ci nie gwarantuje

Ciężka praca niczego Ci nie gwarantuje

Są takie kłamstwa, które wciska się dzieciom. Na przykład, że jak będziesz jadła warzywa i piła mleko, to urośniesz. W przeciwnym razie – na zawsze pozostaniesz kurduplem. Albo, że prezenty na Gwiazdkę dostają tylko grzeczne dzieci. Są też takie kłamstwa, w które wierzymy nawet w wieku dorosłym. Jak to, że pilna nauka i ciężka praca zapewnią Ci dostatnie życie. Tak naprawdę – ciężka praca niczego Ci nie gwarantuje. Poza garbem. Czytaj dalej